Duży penis to błogosławieństwo czy przekleństwo?

Duży penis to błogosławieństwo czy przekleństwo?

Ciekawostki Poradniki

Duży penis to błogosławieństwo czy przekleństwo? Męska część społeczeństwa przechwala się wielkościami swojego przyrodzenie. Czy duży członek sprawia przyjemność partnerce czy ból? Jak i w jakich pozycjach się kochać gdy natura obdarzyła hojnie twojego partnera. O tym wszystkim w dzisiejszym artykule.

Duży penis to błogosławieństwo czy przekleństwo?

W dzisiejszym artykule zajmiemy się tematem wielkości przyrodzenia męskiego. Dokładniej tym, jak się kochać, gdy on ma dużego. Okazuje się, że kobietom duży rozmiar nie zawsze sprawia przyjemność, może wręcz powodować uczucie dyskomfortu, a nawet bólu. Tymczasem panowie podczas okresu dojrzewania porównują wielkość swojego przyrodzenia z przyrodzeniami kolegów. Twierdzą, że im większy urośnie to tym lepiej. Taka kontrola jest źródłem wielu kompleksów. Okazuje się, że cały w tym ambaras, że nie wielkość penisa, a technika współżycia i czułość jest gwarantem udanego seksu. Właśnie takiego mężczyznę, który jest czuły i wie jak się kochać kobiety uważają za idealnego kochanka. Jednakże wróćmy do głównego tematu artykułu. Poniżej znajdziecie kilka porad jak się kochać, gdy on ma dużego członka.

Nie od dziś wiadomo, że każdy mężczyzna chciałby mieć jak największego penisa. W ich mniemaniu gabaryt jest wyznacznikiem ich męskości i powoduje efekt macho. Tymczasem duży członek nie musi powodować więcej przyjemności dla kobiety. Panie wolą wręcz jak penis partnera jest nieco mniejszy, gdyż te duże sprawiają im ból. Co prawda pochwa jest elastyczna i jej ścianki dopasowują się do wielkości męskiego przyrodzenia, ale zdarza się, że pojawia się problem. Kobieta zaczyna czuć dyskomfort, gdy penis sięga szyjki macicy i zaczyna ją obcierać jednocześnie ją drażniąc. Powoduje to niezbyt przyjemne doznania jak ból i pieczenie. W takim wypadku mężczyzna, którego natura hojnie obdarowała musi wykazać się empatią oraz czułością. Trzeba wybrać dobrą pozycje dla Was obojga oraz musi on pamiętać, by nie wpychać całego członka do pochwy partnerce jak jakiś neandertalczyk. Po same jaja.

Antidotum na ból u partnerki spowodowany wielkością przyrodzenia partnera jest długa gra wstępna. Panowie hojnie obdarzeni przez naturę powini postarać się o długą grę wstępną z dużą dozą uczucia i czułości. Tak naprawdę od długości i jakości gry wstępnej zależy czy kobieta będzie czerpała przyjemność z seksu. Długa i dobrze wykonana gra wstępna prowadzi do rozluźnienia partnerki, a ta powoduje wytwarzanie dużej ilości wydzieliny. Ta nawilża ścianki pochwy powodując zmniejszenie tarcia podczas penetracji. Pamiętajcie panowie, większy „poślizg” sprawia więcej przyjemności Waszej ukochanej.

Co do techniki współżycia z partnerem o dużych rozmiarach przyrodzenia są dwie szkoły. Pierwszą z nich jest wykorzystanie pozycji do ograniczonej penetracji. Drugą jest zastosowanie takiej pozycji, by mężczyzna mógł głęboko penetrować partnerkę. W pierwszym przypadku proponujemy pozycję łyżeczki. W niej partnerzy leżą na boku. Ona tyłem do niego. Partner wprowadza partnerce członka do pochwy od tyłu. Pozycja ta gwarantuje pocieranie członka tylko o boczne ścianki pochwy. W tej pozycji penis partnera nawet najhojniej obdarzonego przez naturę nie dociera do szyjki macicy. Ta ostatnia jest delikatna, a co za tym idzie wrażliwa na podrażnienia, które mogą powodować ból u partnerki. Wiedzą to wszystkie panie, u których ginekolog nieumiejętnie pobrał cytologię. Wtedy też może pojawić się ból, a nawet lekkie krwawienie. Również pozycja na jeźdźca może pomóc kochankom osiągnąć przyjemność ze współżycia w przypadku, gdy on jest hojnie obdarzony. W tej pozycji kobieta dominuje i decyduje o głębokości penetracji. Partnerka dostosowuje swoje ruchy tak, by oboje partnerów odczuwało wyłącznie przyjemność.

Drugą techniką miłosną nie powodującą bólu u partnerki, w przypadku gdy on ma dużego członka jest głęboka penetracja. W niej najlepszą pozycją jest pozycja na pieska. W tej pozycji kobieta wypina mocno pośladki, co powoduje pochylenie miednicy. Takie ułożenie partnerki pozwala na głębokie wprowadzenie penisa do pochwy. W głębokiej penetracji dokonywanej przez partnera bogato obdarzonego przez naturę, bólu nie spowoduje również ułożenie się w pozycji klasycznej w wariancie, gdy partnerka układa nogi na barkach partnera. Przy wyborze głębokiej penetracji partner musi wykazać się dużą dozą empatii i czułości, by partnerce nie sprawić bólu. Zaleca się parom, w których partner ma dużego penisa zrezygnowanie ze wszystkich pozycji, w których partnerka zaciska uda, gdyż te powodują usztywnienie miednicy i zaciskanie pochwy, a co za tym idzie zwiększenie dolegliwości bólowych.

 

Artykuł powstał dzięki portalowi seks telefon

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o